Holandia: wybierasz się do Rotterdamu? Odwiedź zadziwiający budynek Markthal!

  • Atrakcje
  • /
  • Inne
  • /
  • 8 luty 2018
  • /
  • 0 komentarzy
Holandia: wybierasz się do Rotterdamu? Odwiedź zadziwiający budynek Markthal!

Jeśli nie masz akurat ochoty na muzeum, zoo, czy któryś z holenderskich parków rozrywki, jedź do Rotterdamu i odwiedź Markthal. Jest to (otoczony ulicami Binnenrotte, Hoogstraat i Blaak) budynek mieszkalno-komercyjny z krytą halą targową, otwarty 1 października 2014 roku przez Máximę - małżonkę obecnego króla Holandii Wilhelma-Aleksandra. Oprócz zadaszonego rynku, kompleks oferuje 228 apartamentów, 4600 m² powierzchni handlowej, 1600 m² cateringu i piętrowy garaż podziemny na ponad tysiąc samochodów...

Szary kamienny budynek przypominający podkowę, na obu końcach ma największe w €uropie  szklane fasady. Wewnętrzna fasada (o powierzchni 11 000 m² = dwa boiska piłkarskie) pokryta jest wspaniałymi grafikami autorstwa Arno Coenena i Iris Roskam pod tytułem "Horn of Plenty", co oznacza... róg obfitości. Widać na nich olbrzymie owoce, warzywa, zboża, ryby, kwiaty i owady. W tle zobaczyć też można wieżę kościoła St. Laurenskerk.

Holandia

Markthal stoi w miejscu, które wieki temu było północno-wschodnią częścią polderu Westnieuwland. W trakcie budowy, na 7 metrach poniżej poziomu ulicy odkryto gospodarstwo z X wieku należące do osady Rotta, z której ostatecznie wyrósł Rotterdam. Kilka wykopalisk jest teraz częścią stałej ekspozycji 'De Tijdtrap'. Witryny z eksponatami znajdują się na klatce schodowej garażu pod Markthal.

Holandia

Inne ciekawostki:

- Od lipca 2009 do czerwca 2010 roku, w ziemię pod Markthal wbito aż 2500 pali. Z powodu hałasu, było to wielkim obciążeniem dla okolicznych mieszkańców i handlowców, którzy - aby móc normalnie porozmawiać z domownikami lub klientami - musieli szczelnie zamykać drzwi i okna Wink

- Czteropoziomowy garaż pod Markthal, jest powierzchniowo większy od centrum Rotterdamu - 'BinnenstadSurprised

(wnl/Internet/MediaNL/Wikipedia/foto(s):Pixabay,archiwum)

Dodaj komentarz

Uznajemy wolność słowa i poglądów każdego naszego Czytelnika, jednak dodając swoje komentarze, prosimy o stosowanie się do zasad "netykiety". Dziękujemy.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Komentarze

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej