Pies w Holandii: radość na czterech łapach czy obowiązek na czterech formularzach?

Aktualności | 16-01-2026 | 14:00 | 3 minuty czytania

Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda niewinnie. Pies. Najlepszy przyjaciel człowieka. Merda ogonem, cieszy się na twój widok, wyciąga na spacery nawet w deszczu. W Holandii dostajesz do tego pakiet obowiązków, regulaminów i społecznego nadzoru, jakbyś adoptował nie zwierzę, tylko półetatowego urzędnika z własnym dossier.

Poradnik dla tych, którzy myślą, że pies to „po prostu pies”


1. Pies w NL nie istnieje bez papierów

Zapomnij o psie „z podwórka”. Tutaj pies:

  • musi mieć chip,
  • być zarejestrowany,
  • figurować w systemie,
  • a zmiana właściciela powinna zostać zgłoszona szybciej niż zmiana numeru telefonu.
82436e20 b4c8 491a a01c 3f941c4c83eb

Krótko mówiąc: pies może się zgubić, ale państwo zawsze wie, że to twój pies 😉


2. Podatek od psa – bo czemu nie

Masz psa? Świetnie. Teraz zapłać za sam fakt, że go masz. Nie za drogi. Nie za sprzątanie. Nie za parki. Tylko za posiadanie psa jako ideę. Kwota zależna od gminy, sens dyskusyjny, ale przelew zawsze dochodzi.

ec46c310 282a 40cf a384 fb41c1b9bd4e

👉 Pies nie głosuje, nie zarabia, ale opodatkowany jest bez litości 🙁


3. Smycz, regulamin i holenderskie spojrzenie

Pies bez smyczy? To zależy:

  • gdzie jesteś,
  • o której,
  • w jakim miesiącu,
  • i czy ktoś akurat patrzy.

Oficjalnie są miejsca losloopgebied. Nieoficjalnie: zawsze znajdzie się ktoś, kto wie lepiej.

7db7a36c 15f6 4f98 b870 7ba9e660b121

👉 Holenderski pies biega wolno tylko wtedy, gdy nikt nie wyciąga telefonu 😉


4. Sprzątanie po psie – religia narodowa

Nie sprzątnąłeś po psie? To nie drobne niedopatrzenie. To:

  • złamanie prawa,
  • normy społecznej,
  • i niepisanej umowy sąsiedzkiej.

Woreczek trzeba mieć zawsze. Nawet jeśli pies „dziś raczej nie”. Bo pies może nie, ale prawo zakłada, że zawsze może.

bc6552bb 3fd8 429a 9712 ff430f5f84d5

👉 Pies robi kupę sekundę. Ty nosisz ją przez pół osiedla jak relikwię 😀


5. Cisza jest złotem, a szczekanie to problem systemowy

Tu dochodzimy do rzeczy, którą wielu przyjezdnych zauważa bardzo szybko: w Holandii psy po prostu rzadko szczekają. I nie dlatego, że są „lepsze”.
Tylko dlatego, że:

  • uczone kontroli głosu,
  • reagowania na komendy typu stil, genoeg, rustig,
  • i tego, że szczekanie ma sens tylko w określonych sytuacjach.
2a3d77f9 c402 4563 9907 42c4d1e23688

Szczekanie bez powodu, wycie godzinami, reagowanie na każdy dźwięk? To nie „taki charakter”. To problem behawioralny, który należy rozwiązać. Wyjątki oczywiście się zdarzają. Często to pies, który:

  • cierpi na lęk separacyjny,
  • nie był uczony zostawania samemu,
  • albo ma właściciela, który uważa, że „pies musi się wyszczekać”.
e8334b93 41a1 4ef3 b225 5eeaeef20813

👉 W Holandii pies może ostrzec. Ale nie ma prawa komentować życia pół dnia 🙂


6. Weterynarz – tu zaczyna się prawdziwa zabawa

Jedna wizyta. Jedno badanie. Jedno spojrzenie lekarza. I nagle:

  • rozumiesz sens ubezpieczenia weterynaryjnego,
  • zaczynasz mówić do psa: „to było drogie”,
  • zastanawiasz się, czy on naprawdę musiał kichnąć.
08536fa5 6668 4dd2 b780 3b867fc3dc7f

👉 Pies nie zna wartości pieniądza. Weterynarz zna ją bardzo dokładnie 😀


7. Mieszkanie, sąsiedzi i VvE – pies pod nadzorem

Własne mieszkanie? Jeszcze pół biedy. Wynajem? Zaczyna się loteria.

Właściciel mieszkania:

  • w zasadzie lubię psy, ale…

VvE:

  • pies może być, ale nie szczekać

Sąsiedzi:

  • on zawsze szczeka, nawet jak nie szczeka”.

A jeśli pies wyje, gdy właścicieli nie ma w domu? To już nie „biedny piesek”. To powód do oficjalnej skargi.

2f054669 9aa9 4c7b a03a 80c168305461

👉 Pies wydaje dźwięk minutę. Echo trwa tygodniami 😉


8. Urlop – czyli pies kontra walizka

Chcesz gdzieś pojechać?

  • Hotel: dopłata.
  • Samolot: stres.
  • Samochód: przepisy.
  • Sąsiad: nagle nie ma czasu.

I w pewnym momencie łapiesz się na myśli:

a z psem to chyba jednak nie…

9a8f361c 2f9e 40b0 8011 5dcccf81e2d1

👉 Pies kocha wyjazdy. System ich nienawidzi 😉


Puenta (zgryźliwa, ale uczciwa)

I wtedy pojawia się pytanie. Ciche, logiczne, niewygodne: Może kot? Może chomik? Może roślinka albo po prostu nic?

Bo kot:

  • nie płaci podatku,
  • nie wymaga smyczy,
  • nie szczeka na sąsiadów,
  • i rzadko wywołuje zebranie VvE.

Ale potem wracasz do domu. A pies cieszy się, jakbyś wrócił z końca świata, a nie z Jumbo. Nie zna przepisów. Nie czyta regulaminów. Ma kompletnie gdzieś holenderską biurokrację.

ccb36f12 d6b5 4762 a94c a2e9623fc247

I wtedy wiesz, że problem nie jest w psie. Problem w tym, że w Holandii nawet miłość na czterech łapach musi być dobrze wychowana, cicha i zgodna z procedurą.

2463a55a e675 4ac9 8274 ef7c877aee72

(wnl)

Wiatraczek
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.