Dlaczego w Holandii nikt się nie spieszy – oprócz ciebie
Aktualności | 07-01-2026 | 14:30 | Tekst przeczytasz w 1 minutę
Przyjeżdżasz do Holandii i masz wrażenie, że coś się nie zgadza. Ty się spieszysz, liczysz czas, planujesz co do minuty. A wokół ludzie idą wolno, jadą spokojnie, stoją w kolejce bez nerwów. Jakby nigdzie nie musieli być. Jakby czas działał tu inaczej. I zaczynasz się zastanawiać: czy tylko ja mam poczucie pośpiechu, czy cały kraj żyje w trybie „spokojnie, zdążymy”?

🚶♂️ Tempo, które nie zna słowa „pośpiech”
Na ulicy nikt nie biegnie. W sklepie nikt się nie denerwuje. W kolejce wszyscy stoją jakby… byli umówieni na stanie. Ty już w myślach jesteś pięć kroków dalej, tymczasem reszta świata spokojnie ogląda chmury (czytaj: sklepowy sufit).

🚲 Rower jedzie, nie pędzi
Nawet rowery w Holandii jadą bez stresu. Bez szarpania, bez nerwów, bez wyścigu z czasem. Dojedzie. Jak nie teraz, to za chwilę. I świat się od tego nie zawali.

🕒 Bo pośpiech tu nic nie zmieni
W Holandii:
- pociąg odjedzie wtedy, kiedy ma odjechać
- urząd odpowie, kiedy odpowie
- system zrobi swoje, niezależnie od twoich emocji
Pośpiech nie daje przewagi. Więc po co się spieszyć?

🧠 Inna definicja „na czas”
„Na czas” w Holandii oznacza:
✔ wystarczająco
✔ zgodnie z planem
✔ bez nerwów
Nie oznacza:
❌ szybciej
❌ wcześniej
❌ kosztem siebie
Ty wciąż liczysz minuty. Oni liczą… komfort.

😬 A ty się spieszysz, bo…
Bo:
- chcesz zdążyć
- boisz się spóźnienia
- masz w głowie „lepiej szybciej niż za wolno”
To nie jest wada. To importowany nawyk.

☕ Pośpiech to brak harmonii
W Holandii życie nie jest szybkie. Jest poukładane. Jak coś ma być o 10:00, to będzie. Ale nikt nie zaczyna się spinać o 9:30. Pośpiech jest tu sygnałem, że coś poszło nie tak wcześniej.

🤷♂️ I dlatego się wyróżniasz
Nie strojem. Nie językiem. Tylko tempem. To ty idziesz szybciej. To ty się rozglądasz nerwowo. To ty wzdychasz, że „ile można czekać”. I właśnie dlatego… widać, że nie jesteś stąd.

W Holandii nikt się nie spieszy, bo nie musi. System nie nagradza pośpiechu. Życie nie wymaga sprintu. A ty? Ty się jeszcze uczysz, że spokój też jest strategią.
(wnl)