Pracujesz w Holandii? Uważaj na ubezpieczenie!

W momencie podjęcia ostatecznej decyzji o opuszczeniu rodzinnego kraju i wyjeździe do “Złotego Eldorado” jakim jest dla nas Europa Zachodnia, zaczyna się gorączka przygotowań i gonitwa myśli: czy wszystko już spakowane, ulubione podkoszulki, kurtki na deszcz i pogodę, czy skarpet wystarczy i jedzenia na pierwszy tydzień?

Setny raz sprawdzamy, ale wszystko jest w porządku, więc naprzód! Dokumenty w kieszeń, walizy z zaopatrzeniem w ręce, bus z dowozem na miejsce… świat jest nasz! Będąc na miejscu radośnie podejmujemy załatwioną pracę, często nie czytając umów lub takich w ogóle nie podpisując – ale w tym momencie wszystko nam jedno, jesteśmy szczęśliwi bo nam się udało, Złote Runo jest nasze!

I tak mija dzień za dniem, liczymy godziny pracy, mnożymy je przez euro, a potem przeliczamy na złotówki – to jest to! Jednak jak każdego normalnego człowieka, z niewiadomych przyczyn, znienacka dopaść nas może choroba z którą trzeba się będzie zgłosić do lekarza. Wtedy też może się okazać, że wyjeżdżając za granicę pomyśleliśmy o wszystkim, tylko nie o ubezpieczeniu zdrowotnym (bo po co, skoro choroby nas się nie imają)…

Należy pamiętać, że pracując w Holandii zobowiązani jesteśmy do opłacania ubezpieczenia zdrowotnego – samodzielnie, lub też powinny nam być potrącane stosowne składki naliczane od dnia podpisania umowy o pracę, a nie od dnia zawarcia umowy z ubezpieczalnią (różnica w datach = stosowna dopłata). Jednak zacznijmy od początku i spróbujmy to wszystko jakoś uporządkować…

Praca przez uitzendbureau

Jeśli pracę w Holandii dostałeś poprzez agencję pracy tymczasowej typu “OTTO” to własnie ona pokryje koszty ubezpieczenia zdrowotnego. W niedługim czasie od zawarcia umowy, powinieneś otrzymać informację potwierdzającą ten fakt, wraz z kartą HOLLANDZORG ważną jeden rok. Jest to podstawowe ubezpieczenie zdrowotne, obejmujące nagłą pomoc medyczna (np. w przypadku złamania nogi), ewentualny pobyt w szpitalu, oraz opiekę lekarza rodzinnego, bez skierowania którego praktycznie nic nie zrobimy. Ta forma zbiorowego ubezpieczenia nie obejmuje usług dentystycznych (chyba że korzystamy z Pogotowia Dentystycznego). Oczywiście zakres usług medycznych oferowanych przez to ubezpieczenie możemy zwiększyć płacąc wyższą składkę, ale to już indywidualna sprawa każdej osoby (jednak praktycznie nikt na początku o tym nie myśli, uważając że posiadane ubezpieczenie w zupełności mu wystarczy). Najważniejszy jest fakt, że posiadamy jakiekolwiek ubezpieczenie i w razie choroby lub wypadku otrzymamy pomoc medyczną.

UWAGA :

Osoby zatrudnione przez UITZENDBUREAU muszą pamiętać, że wyjeżdżając na dwutygodniowy urlop do Polski, mogą nie mieć w tym czasie opłacanych składek, a więc przebywając w kraju nie będą posiadać żadnego ubezpieczenia. Dlatego też zawsze prośmy pracodawcę o udzielenie informacji co do zakresu i ciągłości posiadanego ubezpieczenia.

Bezpośrednie zatrudnienie i bezrobocie

Jeśli ktoś pracuje na stałym kontrakcie (ma podpisaną umowę bezpośrednio z pracodawcą) lub mieszkając w Holandii pobiera zasiłek dla bezrobotnych, ubezpieczenie zdrowotne staje się jego indywidualną sprawą, jednak w dalszym ciągu obowiązkową. W takim przypadku należy skorzystać z usług jednej z ponad stu firm ubezpieczeniowych, wybierając z szerokiego wachlarza propozycji stosowną polisę, zapewniającą spokój przy wizytach u specjalistów medycznych. Zawierając prywatnie taką umowę, sami decydujemy o wysokości składki ubezpieczeniowej, wybierając odpowiadający nam pakiet refundowanych usług medycznych, czy wysokość obowiązkowego tzw. ryzyka własnego (eigen risico). Raz w roku możemy też zmienić ubezpieczalnię, albo ulepszyć naszą polisę, godząc się automatycznie na wyższe składki. Wtedy jednak więcej gabinetów lekarskich stanie dla nas otworem…

Turyści, renciści i emeryci

Jest też grupa ludzi, która do Holandii – czy do pracy, czy też turystycznie – przyjeżdża ze statusem emeryta lub rencisty (lub pobiera inne państwowe świadczenia zdrowotne). Osoby takie, przed wyjazdem za granicę powinny wyrobić sobie Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego NFZ (jest ona wydawana nieodpłatnie i ma szary kolor), oraz – w tym samym biurze – Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego NFZ (koloru niebieskiego). Ta ostatnia karta, może zostać wydana wyłącznie osobom posiadającym prawo do świadczeń zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych. W przypadku konieczności skorzystania z usług holenderskiej służby zdrowia, udajemy się najpierw do lekarza pierwszego kontaktu (lekarza rodzinnego), któremu należy przedstawić swoja sytuację ubezpieczeniową. Po złożeniu kopii dowodu osobistego i w/w kart, możemy już rozpocząć nasze leczenie – wszelkie świadczenia są dla nas dostępne.

Rachunki za te świadczenia powinny być bezpośrednio (bez naszego udziału) przesyłane do polskiego ubezpieczyciela (NFZ), który pokrywa je w całości. My w tym przypadku nic nie płacimy, ani też nie pośredniczymy w tych opłatach. Co bardzo dziwne, sam NFZ trochę mija się z prawdą, informując o zapewnieniu opieki medycznej za granicą tylko w niezbędnym zakresie. Wcale nieprawda, nie ma się co bać, i w razie potrzeby można podjąć pełne leczenie.

Praca na czarno

Nie jest żadną tajemnicą, że pewne osoby pracują i mieszkają w Holandii na czarno. Jednak są to chyba ludzie którzy nigdy nie chorują, nie ulegają wypadkom, lub też zwyczajnie nieświadomi tego że w przypadku choroby zostaną oni zaopatrzeni tylko w podstawowym zakresie – za co też zostanie wystawiony słony rachunek. Należy im wszystkim życzyć dużo zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia, bo koszty leczenia osoby nieubezpieczonej są w Holandii naprawdę ogromne.

Na koniec chcę dodać, że powyższe (i pobieżne) informacje nie dotyczą leczenia dentystycznego, oraz zachęcić do szczegółowego zapoznania się z naszymi polisami (a już zwłaszcza z pakietem ubezpieczeń oferowanych przez tymczasowe agencje pracy), aby w przypadku choroby nie być niemile zaskoczonym.

ZDROWIA ŻYCZĘ…

Piechocki

Tomek Piechocki
(6 marca 2016, Alphen aan den Rijn, Holandia)

Dodaj komentarz

Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial