Rozczarowujące: 10 największych symboli Holandia przywłaszczyła sobie od innych krajów!

Aktualności | 06-06-2021 | 17:00

Holendrzy są niezwykle dumni ze swoich pysznych krokietów, kolorowych tulipanów czy fanatycznego wręcz uwielbienia rowerów, a większość święcie wierzy że największe symbole ich kraju narodziły się właśnie tutaj. Niestety to nieprawda. Prawdziwie holenderskie są jedynie ‘klompen’ – drewniane chodaki produkowane tutaj już od XIII wieku. A co z resztą narodowych symboli?

Kroket, czyli krokiet

Kroket

Zrolowany zasmażany naleśnik z farszem został wynaleziony we Francji, gdzie nadziewano go mięsem drobiowym, ziemniakami, serem, czy warzywami. Historia mówi że amsterdamski piekarz Kwekkeboom natknął się na krokiet podczas wakacji w 1909 roku, a po powrocie do Holandii rozpoczął jego produkcję osiągając wielki sukces finansowy.

Fiets, czyli rower

Fiets

Holenderskiego uwielbienia jazdy na rowerze nie da się do niczego porównać, ale ten środek transportu (jeszcze bez pedałów) wynaleźli Niemcy, a wersję podobną do współczesnych rowerów dopracowali ostatecznie Anglicy.

Pindakaas, czyli masło orzechowe

Pindakaas

Holandia jest prawdopodobnie jedynym krajem Świata w którym kanapka z masłem orzechowym jest regularnie spożywana jako lunch, ale smarowidło to wynaleziono w celach komercyjnych na innym kontynencie. Miało to miejsce około 1890 roku w Stanach Zjednoczonych. Co jeszcze ciekawsze, rodzaj pasty orzechowej spożywały już rdzenne plemiona w Ameryce Południowej 3000 lat temu. Jednak to Holendrzy osiągnęli współcześnie mistrzostwo w jej produkcji, dlatego rodzime słoiki od Calvé są sprzedawane praktycznie wszędzie.

Calvé

Tulpen, czyli tulipany

Tulipany są bez zdania sprzeciwu nierozłącznie kojarzone z Holandią. Ale… pochodzą z Turcji, a konkretnie z imperium osmańskiego. Do Holandii dotarły w XVI wieku dzięki flamandzkiemu dyplomacie. Ówczesna turecka nazwa rośliny – “tülbend-lâle” – oznaczała dosłownie kwiat-turban.

Muzyka elektroniczna i DJ-e

DJ

DJ-e są jednym z naszych najlepszych produktów eksportowych Holandii. Wystarczy przytoczyć takie tuzy jak Armin van Buuren, Hardwell, Tiësto czy Martin Garrix. Skąd jednak wzięła się muzyka elektroniczna? House pochodzi z Chicago, techno z Detroit a trance ujrzał światło dzienne w Niemczech. Pomimo to, w pierwszej dziesiątce światowych DJ-ów znajduje się zawsze spora reprezentacja Holendrów, a Martin Garrix był DJ-em numer 1 na Świecie.

Sinterklaas, czyli święty Mikołaj

Sinterklaas jest nierozłączną częścią holenderskiej tradycji, ale w rzeczywistości nigdy nie odwiedził Holandii. Prawdziwy święty Mikołaj pochodzi z rzymskiego miasta Myra znajdującego się obecnie na terytorium Turcji. Wielu holenderskim dzieciom na przestrzeni wieków wpojono że Sinterklaas pochodzi z Hiszpanii, gdyż jego parowiec płynie właśnie stamtąd. Może to mieć coś wspólnego z faktem, że niektóre z relikwii świętego umieszczono w miejscach należących przez pewien czas do Hiszpanii.

Aardappels, czyli ziemniaki

Aardappels

Bez ziemniaków z holenderskiej kuchni nie pozostało by praktycznie nic. Jednak ziemniak – zanim trafił do Holandii – odbył długą podróż. A gdy już tutaj dotarł, nie od razu pojawił się na talerzach.

Niedoceniany ziemniak

Warzywo to przywieźli do €uropy Hiszpanie eksplorujący w XVI wieku zasoby naturalne Ameryki Południowej. To nie do wiary, ale ziemniaki nie weszły od razu do jadłospisów – setki lat karmiono nimi wyłącznie zwierzęta, niewolników i więźniów.

Pyry

Molens, czyli wiatraki

Molen

W czasach gdy ludzie wysyłali jeszcze do siebie pocztówki z wakacji, na tych z Holandii przeważnie widniały charakterystyczne wiatraki. Jednak także i one mają obce pochodzenie. Pierwsze urządzenia tego typu powstały w Chinach i w Persji, gdzie ich głównym przeznaczeniem było mielenie ziarna. Podobne konstrukcje Holendrzy wykorzystali do wypompowywania wody.

KInderdijk

Drop, czyli lukrecja

Drop

Wybierając się na zagraniczne wakacje, Holendrzy obowiązkowo zabierają ze sobą torbę tego smakołyku który poza Holandią jest praktycznie nie do kupienia. Ale to nie oni ‘dropy’ wymyślili. Najważniejsze składniki, czyli korzeń lukrecji (zoethoutwortel) i guma arabska (arabische gom) były używane wieki temu na kaszel i bólu brzucha. Ich pozostałości odnajdywane są nawet w egipskich piramidach.

Korzeń lukrecji

Draaiorgel, czyli katarynka

Objazdowa katarynka

Mniejsza lub większa katarynka jest obecna podczas praktycznie wszystkich imprez publicznych od ponad 130 lat. Jednak dużo wcześniej niż w Holandii, pojawiła się ona w Belgii, Francji i Niemczech…

Mała katarynka

Bądź na bieżąco!

Dołącz do nas!

Udostępnij znajomym!

(holandia.online/wnl/foto(s):Pixabay,archiwum)

Dodaj komentarz

error

Lubisz wiatraczek.nl? Powiedz to Światu!